Dzień 1 i 2

Blog rodzinny

Dzień 1 i 2

Żeby nie było za nudno udaliśmy się z Witkiem w podróż tym razem w nieco cieplejsze klimaty 😀 Wybór padł na Karaiby gdzie przez tydzień będziemy zwiedzać na katamaranie okoliczne wysepki. W poniedziałek o 7:00 z małym opóźnieniem wystartowaliśmy samolotem do Paryża. Opóźnienie było spowodowane koniecznością spryskania samolotu płynem odmrażającym gdyż pogoda w Warszawie była jak przystało na porę zimową po prostu zimowa 😜 We Francji kilka godzin na lotnisku umililiśmy sobie integracją z naszymi kompanami podróży i na Martynice wylądowaliśmy ok 24:00 czasu polskiego, czyli bliżej 19:00 czasu tutejszego 😀 Do mariny dojechaliśmy w 40 minut i od razu udaliśmy się na łódkę. Chwilę na rozpakowanie rzeczy, szybkie instrukcje i do łóżek 😀 Rano kawa, śniadanie, krótki spacer do sklepu i w drogę. Trzymałam się dzielnie przez godzinę 😜, pozostałego czasu nie pamiętam, obiecuję dokładnie obejrzeć zrobione przez innych zdjęcia 😜 Na wieloryby się załapałam, natomiast delfiny mi umknęły wraz z kilkoma godzinami na wodzie 😉 Obiad podobno był pyszny, kolacje już osobiście pamiętam 😜 Temperatury ok 28-30 stopni, przelotne deszcze, w większości słonecznie i wilgotno 🤪 Pozdrawiamy gorąco i całym serduchem jesteśmy z dzielną babcią Jolą i trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia 🥰