Autor: k8

Blog rodzinny

Dzień 7 i 8

Dzisiejszy poranek nie mógł się zdecydować w jakiej odsłonie się nam ukaże i raz wychodziło słońce a za chwilę lało okrutnie. Nawet piękna tęcza nie zakończyła tego konfliktu. Po śniadaniu popłynęliśmy do zatoczki w rezerwacie przyrody posnurkować i pooglądać rafę koralową. Następnie udaliśmy się do małego portu na Saint Luci gdzie okazało się, że żeby…
Dowiedz się więcej

Dzień 5 i 6

Poranek piąty znowu przywitał nas radosnym słoneczkiem i w takich samych nastrojach zjedliśmy śniadanie 😀 Po ogarnięciu najważniejszych rzeczy udaliśmy się na drugą stronę wyspy pooglądać żółwie i płaszczki ale tych drugich nie znaleźliśmy, za to trafił nam się na łódce czarny złodziejaszek 😜 Wobec powyższego ruszyliśmy w dalszą drogę i tu film na chwilę…
Dowiedz się więcej

Dzień 3 i 4

Postaram się chociaż po części chronologicznie ułożyć wydarzenia, jednak mogę mieć problem z niektórymi 😜 Po powrocie, z mapą w ręku uzupełnię również nazwy wysp i miejsc które odwiedziliśmy 😀 Trzeciego dnia zrobiliśmy dosyć długi przelot w kierunku Grenadynow. Cóż mogę napisać….znowu nic nie pamiętam oprócz ruchomej kajuty. Kapitan ruszył o 6 rano, na co…
Dowiedz się więcej

Dzień 1 i 2

Żeby nie było za nudno udaliśmy się z Witkiem w podróż tym razem w nieco cieplejsze klimaty 😀 Wybór padł na Karaiby gdzie przez tydzień będziemy zwiedzać na katamaranie okoliczne wysepki. W poniedziałek o 7:00 z małym opóźnieniem wystartowaliśmy samolotem do Paryża. Opóźnienie było spowodowane koniecznością spryskania samolotu płynem odmrażającym gdyż pogoda w Warszawie była…
Dowiedz się więcej

Gwiazdka/Finlandia 2025- podsumowanie

Zacznę od tego, że przejechaliśmy w sumie 4957,5 km. Na całym wyjeździe w samochodzie spędziliśmy 80 godzin, 57 minut i 26 sekund 😛 Średnie zużycie paliwa na 100 km wyszło 11,1 litra, co daje w przeliczeniu ok. ….. Przeprawialiśmy się w sumie 3 promami, przejechaliśmy przez 3 kraje 🙂 (Jeszcze kawałek i znowu zrobilibyśmy rundkę…
Dowiedz się więcej

5.01 Home sweet Home

Poniedziałkowy poranek był spokojny i słoneczny, a co najważniejsze nie musieliśmy się zrywać z łóżek o 5 rano 😉 Do portu dobiliśmy chwilę po 9:00 i przywitała nas piękna zimowa aura. Do domu dotarliśmy o 13:00 z jedną przerwą na Toksonową sikupe 😉 Świąteczny wyjazd jak zwykle uważamy za bardzo udany, a podsumowanie już niebawem…
Dowiedz się więcej

4.01 „…ta ostatnia niedziela…”

Ostatni dzień w Skandynawii 😕 Z promu zjechaliśmy jako jedni z pierwszych, punkt 6:15 😜 I cały dzisiejszy dzień to droga przez mękę, a właściwie przez zlodowaciałe drogi, zaspy i burze śnieżne 😟 Wprawdzie byliśmy przygotowani na opady śniegu zaraz po wyjeździe ze Sztokholmu, ale nie na takie duże. Zapas czasu mieliśmy duży, więc specjalnego…
Dowiedz się więcej

3.01 Nadal w drodze

Sobotni ranek wcale nie okazał się jaśniejszy niż te w ostatnim tygodniu, a zjechaliśmy już na południe. 🤨 Na dodatek dosypało śniegu, że spacer z Toksonem okazał się nie lada wyczynem dla człowieków 😉 Po śniadaniu ruszyliśmy w dalszą podróż powrotną. Trasa była przewidziana dziś na 4 godziny, ale jechaliśmy nieco dłużej, bo pogoda znowu…
Dowiedz się więcej

2.01 Rozpoczynamy powrót

Wstawanie po ciemku ma pewne wady, wydaje Ci się że jest jeszcze „środek nocy”, a to już 9:00 😉 Po kompleksowym spakowaniu, ogarnięciu chatki i zjedzeniu śniadania ruszyliśmy w kierunku Polski, wprawdzie chwilę nam zajmie zanim tam dotrzemy, ale jesteśmy już na właściwej ścieżce 😄 Pojechaliśmy przez Oulu, do miejscowości Jyvaskyla i tu po przejechaniu…
Dowiedz się więcej

1.01 Nowy Rok nowe wyzwania 😏

Nowy Rok przyszedł do nas szybciej, nie dlatego że mamy różnicę czasu, ale dlatego, że niektórzy nie mogli się już go doczekać 😜 Młodzież przywitała go w plenerze, Witek w łóżku , a ja z Toksonem i sudoku na sofie 😋 Wszyscy byliśmy zmęczeni po całym dniu i zaraz po polskim 0:00 poszliśmy spać 😴…
Dowiedz się więcej