5.01 Home sweet Home
Poniedziałkowy poranek był spokojny i słoneczny, a co najważniejsze nie musieliśmy się zrywać z łóżek o 5 rano 😉 Do portu dobiliśmy chwilę po 9:00 i przywitała nas piękna zimowa aura. Do domu dotarliśmy o 13:00 z jedną przerwą na Toksonową sikupe 😉 Świąteczny wyjazd jak zwykle uważamy za bardzo udany, a podsumowanie już niebawem 🙂


