Dzień 5 i 6
Poranek piąty znowu przywitał nas radosnym słoneczkiem i w takich samych nastrojach zjedliśmy śniadanie 😀 Po ogarnięciu najważniejszych rzeczy udaliśmy się na drugą stronę wyspy pooglądać żółwie i płaszczki ale tych drugich nie znaleźliśmy, za to trafił nam się na łódce czarny złodziejaszek 😜 Wobec powyższego ruszyliśmy w dalszą drogę i tu film na chwilę…
Dowiedz się więcej