19.08 Adiós Öland

Blog rodzinny

19.08 Adiós Öland

Właściwie od wczoraj zaczęliśmy wracać. Przed nami kolejne kilometry do pokonania. Może już nie tak spektakularne jak poprzednie, ale nie mniej męczące, cały czas pod mocny wiatr ? Standardowo deszczu nie mogło zabraknąć. Drugą noc z rzędu nasz namiot wystawiony był na kolejną próbę wytrzymałościową i egzamin zdał celująco. Żeby tylko ta passa trwała do końca wyjazdu ? Poranny wiatrowicher szybko poradził sobie z wysuszeniem naszej mobilnej chatki. Po śniadaniu, niespiesznie ruszyliśmy w kierunku portu. Niestety trafiliśmy na przerwę w kursowaniu promu i dopiero po 1,5h opuściliśmy wyspę. Wszystkie achy i echy znajdą się pewnie w podsumowaniu wyjazdu, ale już teraz mogę napisać że smutno było opuszczać to magiczne miejsce. I już nawet zapomniałam jak czasem brutalnie Olandia się z nami obchodziła ? Z promu popedałowaliśmy na wcześniej ustalony camping, który niestety już był zamknięty. Zdaje się, że sezon wakacyjny w Szwecji ma się ku końcowi. Zrobiliśmy w tył zwrot i wróciliśmy 6km do mijanego po drodze otwartego campingu, w którym spędziliśmy pierwszą noc po przyjeździe na półwysep skandynawski ? Nie dostaliśmy zniżki za kolejny nocleg niestety i w ramach pocieszenia kupiliśmy po 2 żetony na prysznic ? Dzisiaj stukneło nam 41km. Pozdrawiamy, przyślijcie trochę ciepła ? Ps.Eryk zacznij sprzątać mieszkanie ?

2 komentarze

  1. Odi pisze:

    Dzisiaj bez przebitego koła??? 😀 😀

    Super się czyta i zazdroszczę, ale przyjdzie i czas na tamte rejony 🙂

    • vtech pisze:

      Odi, tylko termin polecam wcześniejszy 🙂 moze troche cieplej bedzie i więcej atrakcji będzie otwarte. Polowa sierpnia to juz tutaj troche poza sezonem. .

Skomentuj vtech Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *