23.08 Ostatnia prosta na tym wyjeździe

Wczoraj tak szybko zasnęliśmy, że nie zdążyłam nawet o tym pomyśleć ? O 7:30 skoczyliśmy na widokową kawkę i o 9:00 rano zeszliśmy z promu. Poczekaliśmy chwile na rowery i po zapakowaniu sakw, podążyliśmy w stronę Dworca Głównego w Gdyni. Po 12:00 siedzieliśmy już w pociągu, nieco zatłoczonym, ale cóż się dziwić – powroty z wakacji trwają, a pandemia przecież nie istnieje… ? Przywieźliśmy przy okazji do 100licy szwedzką pogodę, ale jak wysiedliśmy z pociągu i pokonywaliśmy ostatni etap podróży trafiło nam się „okienko pogodowe” i w miarę bezboleśnie dotarliśmy do domq. Chwilę potem rozpętała się ulewa. Mieszkanie nadal w formie, tak samo jak stęskniony Carlos. Podziękowania dla młodzieży ? Dziś jedynie 14km „dojazdówek”. Dziękujemy naszym wytrwałym Czytaczom, a już niedługo wrzucimy podsumowanie wyjazdu.







Jedna odpowiedź
Super, super 🙂
Gratuluję wyjazdu i czekam na podsumowanie ile km w nogach i tych przebitych opon 🙂