16.08 Dzień kolejny
Z przyczyn technicznych dzisiejsza relacja zostaje przeniesiona na najbliższy termin dnia następnego ? Z góry przepraszamy i życzymy udanej nocy?
Z przyczyn technicznych dzisiejsza relacja zostaje przeniesiona na najbliższy termin dnia następnego ? Z góry przepraszamy i życzymy udanej nocy?
Delikatne krople deszczu wystukiwały harmonijne dźwięki o dek naszej łajby…..tak nas przywitał piątkowy poranek ? Najsamprzód załatwiliśmy najpierwsze podstawowe potrzeby i po skonsumowaniu pierwszego posiłku udało nam się wypłynąć z portu. Wiatry były sprzyjające, delikatnie muskały płótno naszych żagli i z zawrotną prędkością 2 węzłów pomknęliśmy w kierunku północnej części Jezioraka. Plany były bliżej nieznane,ale…
Dowiedz się więcej
Wyruszyliśmy z domu przed godziną 11:00 i do Iławy dotarliśmy ok. godziny 14:30. Na miejscu czekali już na nas Grażka z Robsonem, którzy przyjechali z Suwałk. Okazało się, że łódkę będziemy mieć dopiero po godzinie 16:00 więc podreptaliśmy co nieco przekąsić na mieście. O godzinie 18:00 udało nam się zameldować na łódce i rozpoczęliśmy rozlokowywanie.…
Dowiedz się więcej
Jutro – 15.08 wyruszamy na kolejną część wakacji. Najdłuższe jezioro w Polsce jest jeszcze dla nas tajemniczym zakątkiem ale już niebawem odkryjemy jego tajemnice. Na Jezioraku bo o nim mowa zamierzamy zacząć nasz rejs. Kolejny cel to pochylnie na kanale elbląskim, których przepłynięcie zajmie nam ok 3 dni. Ale o tym wkrótce. Jesteśmy spakowani, śpiewniki…
Dowiedz się więcej
Na relacje z wyprawy na Jeziorak oraz pochylnie Elbląskie zapraszamy wkrótce.
Najwyższy czas na podsumowanie naszego wyjazdu. Zawsze podziwialiśmy, przemierzając motocyklami różne zakątki świata, mijanych podróżujących rowerzystów. Teraz będziemy podziwiać ich jeszcze bardziej, bo w małym procencie zobaczyliśmy „z czym to się je” ? Mała ilość przebytych kilometrów już nie dziwi, za to cały czas w bliskości z tym co nas otacza. Piękne widoki, zwierzęta, wszystko…
Dowiedz się więcej
Wszystko co dobre szybko się kończy…
Z lekkim opóźnieniem ten wpis bo zerwała się łączność ze światem na promie ? Piątek był zdecydowanie lightowy jeśli chodzi o jazdę rowerem bo wyszło niewiele ponad 25 km. O 12:00 opuściliśmy camping i pojechaliśmy zwiedzić miasto Karlskrona okazała się całkiem ciekawym miejscem i z krótkimi przerwami na posiłki objechaliśmy prawie wszystkie wysepki. Prom odpływał…
Dowiedz się więcej
Chyba byliśmy wreszcie bardzo grzeczni w nocy bo o godzinie 7:00 obudziło nas piękne słońce (żeby nie zapeszyć bo dzień się jeszcze nie skończył) i było z nami całą drogę. Czyli niestandardowe dni również się zdarzają ? Jutro wieczorem wsiadamy na prom powrotny do Gdyni i nadszedł najwyższy czas żeby kierować się w stronę Karlskrone.…
Dowiedz się więcej
Poranek dzisiejszego dnia okazał się dla nas łaskawy i do godziny 12: 00 staraliśmy się dosuszyc ubrania po wczorajszym dniu. Śniadanie było dziś zdecydowanie nie w wersji light, ale za to jakie dobre ? Środowa trasa obfitowała w teren pagórkowaty, ale powoli zaczynamy się do tego przyzwyczajać tak samo jak i do pogody ? Dzisiaj…
Dowiedz się więcej