PrzeLot dzień 3
Niedziela upłynęła nam wyjątkowo szybko. Wsiedliśmy do samochodu, dwa małe pitstopy po drodze, ledwo się zorientowaliśmy, a tu minęło prawie 700 km zamkniętych w 8 godzinach 😜
O 17:00 dotarliśmy do miejsca dzisiejszego noclegu. Camping Municipal La Palle znajduje się nad rzeką Sioule w Pontgibaud — czytać należy „Pą-żi-bo” 🤪 — maleńkim miasteczku w Owernii.
Tak w skrócie: miasteczko ma niewiele ponad 700 mieszkańców, a znajduje się tu Château Dauphin, którego budowę rozpoczęto około 1190 roku. Zamek jest nadal zamieszkany, a od 1756 roku pozostaje związany z tą samą rodziną.
Oczywiście, kiedy doszliśmy do miasteczka, zamek był już zamknięty, więc nacieszyliśmy oczy starymi kamieniczkami i wypróbowaliśmy automat do pizzy, bo jak to — być we Francji i nie rozpocząć pierwszego wieczoru od kuchni włoskiej? 😜
Wspomnę jeszcze, że tym razem noclegi w terenie — pomijając barkę — będą odbywać się w mniejszej, parterowej wersji namiotu. Nasz dachowy segmencik pozostał w garażu, a my będziemy testować nowe-stare technologie, na dodatek bez zabudowy bagażnika 🤪
Na razie jest chaos, ale może kiedyś z niego wybrniemy 😜












