2.09 poniedziałek- Dzień czwarty
Nowy tydzień rozpoczęliśmy deszczowo, może nie do końca ulewą, ale mżaweczką z kilkoma przerwami, dzięki którym udało nam się ubrać, umyć, zjeść wypasione śniadanie i zwinąć majdan 😁 Na koniec jeszcze długi spacer i w optymistycznych nastrojach wskoczyliśmy do samochodu. W ciągu dnia deszcz pojawiał sie naprzemiennie ze słońcem więc podróż nie była monotonna. Zjechaliśmy…
Dowiedz się więcej